Perełki z kalendarza adwentowego Pure Beauty- hydrolat z gorzkiej pomarańczy neroli Nature queen


W świecie pielęgnacji często szukamy skomplikowanych receptur i nowoczesnych technologii, zapominając o tym, co daje nam natura w swojej najczystszej postaci. Jednym z takich kosmetycznych skarbów są hydrolaty. Jeśli jeszcze nie goszczą w Twojej łazience, czas to zmienić!

​Czym właściwie jest hydrolat?

​To „woda kwiatowa” lub „roślinna”, która powstaje jako produkt uboczny podczas destylacji roślin parą wodną w celu pozyskania olejków eterycznych. Zawiera ona cenne cząsteczki roślinne rozpuszczalne w wodzie oraz śladowe ilości olejków.

Dlaczego warto po nie sięgać?
  • Przywracają pH: Idealnie tonizują skórę po myciu.
  • Lekkość: Nie obciążają cery, co jest kluczowe przy cerze tłustej i mieszanej.
  • Wielofunkcyjność: Służą jako tonik, baza pod olejowanie włosów, składnik maseczek z glinki czy odświeżająca mgiełka w ciągu dnia.

​Ostatnio miałam okazję testować coś wyjątkowego. W jednym z okienek mojego kalendarza adwentowego od Pure Beauty znalazłam prawdziwą perełkę – hydrolat z kwiatu gorzkiej pomarańczy (Neroli) marki Nature Queen.

​Muszę przyznać, że to był jeden z tych momentów „wow” podczas otwierania okienek. Nature Queen słynie z doskonałej jakości i prostych składów, a ich hydrolat neroli tylko to potwierdza.


Jak działa hydrolat Neroli?

​Ten konkretny produkt to wybawca dla wielu typów cery. Moje wrażenia po kilku dniach stosowania?

  1. Regeneracja i ukojenie: Świetnie radzi sobie z zaczerwienieniami.
  2. Działanie antybakteryjne: Pomaga wyciszyć drobne niedoskonałości.
  3. Blask: Skóra po użyciu wygląda na wypoczętą i promienną.
  4. Zapach: Ten aromat jest obłędny! Działa relaksująco nie tylko na skórę, ale i na zmysły.
  5. Moja wskazówka: Spryskaj twarz hydrolatem tuż przed nałożeniem serum z kwasem hialuronowym lub ulubionego olejku. Dzięki temu składniki aktywne lepiej się wchłoną, a skóra będzie maksymalnie nawilżona.

    ​Naturalne hydrolaty to prosty krok, który robi ogromną różnicę w codziennej rutynie. Hydrolat neroli od Nature Queen, który odkryłam dzięki Pure Beauty, na stałe zagości w mojej kosmetyczce. To czysta natura, która po prostu świetnie działa na skórę.

    ​A Ty? Masz już swój ulubiony hydrolat, czy dopiero zaczynasz przygodę z wodami kwiatowymi?

    Współpraca reklamowa

Komentarze