Moi ulubieńcy boxu od Pure Beauty z edycji Narodziny piękna: krem do twarzy do cery tłustej VIANEK


Dzisiaj przychodzę do Was z tematem, który może wydawać się oczywisty, ale wciąż często o nim zapominamy lub traktujemy po macoszemu. Mowa o kremie do twarzy. Niezależnie od tego, czy macie cerę suchą, naczynkową, czy skłonną do błyszczenia, krem to absolutny fundament. To on domyka nawilżenie, chroni naszą barierę hydrolipidową przed czynnikami zewnętrznymi i sprawia, że skóra po prostu dłużej zachowuje młodość. Bez dobrego kremu nawet najlepsze serum nie zdziała cudów! W najnowszym boxie od Pure Beauty znalazłam produkt, który skradł moje serce od pierwszego użycia. Mowa o kremie do twarzy na dzień marki VIANEK.Jest to wersja dedykowana cerze tłustej i problematycznej, wzbogacona ekstraktem z koniczyny czerwonej. Jeśli jeszcze go nie znacie, koniecznie czytajcie dalej!


​Dlaczego VIANEK z koniczyną to strzał w dziesiątkę?

​Przy cerze tłustej znalezienie kremu na dzień graniczy z cudem – często albo wysuszają na wiór, albo zostawiają tłusty film, który „waży” makijaż. Z Viankiem jest zupełnie inaczej!

  • Naturalny skład: To, co kocham w tej marce najmocniej. Skład jest czysty, bezpieczny i pełen dobroci z natury. Żadnych zapychaczy!
  • Działanie normalizujące: Dzięki koniczynie krem świetnie reguluje wydzielanie sebum. Skóra pozostaje matowa na dłużej, ale bez uczucia ściągnięcia.
  • Lekka konsystencja: Błyskawicznie się wchłania, co czyni go idealną bazą pod podkład. Nic się nie roluje, nic nie spływa.
  • Efekt: Cera jest uspokojona, pory mniej widoczne, a twarz wygląda na świeżą i wypoczętą.                                                      Ten krem to dowód na to, że polska, naturalna pielęgnacja może śmiało konkurować z najdroższymi markami. Jest po prostu super! ​Jeśli szukacie czegoś, co naprawdę działa, a przy tym jest delikatne dla skóry i środowiska, ten krem z pudełka Pure Beauty będzie Waszym nowym ulubieńcem.
  • A jak u Was? Macie swój ulubiony krem na dzień, czy wciąż szukacie tego idealnego? Dajcie znać w komentarzach!

    ​Współpraca reklamowa 

Komentarze

  1. Moje ulubione to Janda i Eveline, koniecznie w aplikatorach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tę markę, chociaż tego kremu jeszcze nie miałam :) Anula

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie wypróbować ten krem. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od nich sięgam po wersję do cery suchej czasem 😀 Obecnie używam Vichy i jest genialny, 🥰

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne produkty. Sukcesów i pomyślności w 2026 roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja obecnie używam Bandi Profesional Biostimulate Lift Care... bardzo go lubię :)
    Wszystkiego najpiękniejszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemny kosmetyk i moja ulubiona seria kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam, testowałam i naprawdę super <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć :)
    Niestety, ale nie znam kremu, o którym napisałaś. Ja od pewnego czasu używam krem przeciwzmarszczkowy marki Eveline.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Skład rewelacja! Tyle naturalnych składników! Natura wie co dobre :) Anula

    OdpowiedzUsuń
  11. To są naprawdę genialne produkty. Często używam właśnie Vianka, rewelacyjnie sprawdza się na mojej skórze :) Wspaniała recenzja. Wszystkiego dobrego w nowym roku życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Thanks for your post
    Happy new year ♡

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz