Moi ulubieńcy Pure Beauty z edycji Bright Harmony-krem na dzień Soraya Oat Therapy

 


Kilka dni temu przedstawiłam Wam mojego pierwszego ulubieńca Pure Beauty z edycji Bright Harmony, a teraz czas na kolejnego :) Tym razem wypadł krem do twarzy. Ten kosmetyk jest obowiązkowy przez cały rok, ale mam wrażenie że to właśnie jesienią i zimą moja skóra łaknie go najbardziej. W boxie Pue Beauty znalazłam owsiany krem na dzień Soraya Oat Therapy. Od razu moją uwagę przykuł skład, a właściwie informacja na pudełku "99% składników pochodzenia naturalnego". Dłużej nie trzeba było mnie namawiać do jego przetestowania. Takie kosmetyki to ja lubię! Krem poprawia nawilżenie cery, redukuje suchość i szorstkość, wygładza i łagodzi. Zauważalnie poprawia komfort i kondycję skóry. Co on takiego ma w sobie, że tak działa? Nawilżający i łagodzący wyciąg z owsa, biomimetyczny olej z owsa bogaty w kwasy omega-3, omega-6 oraz antyoksydanty i nawilżającą betainę. Dodatkowy plusik przyznaję za eko opakowanie. Słoiczek z recyklatu o pojemności 75 ml- 50% więcej kremu, mniej odpadków. O to przecież chodzi!


Wiadomo, że nie ocenia się książki po okładce, ani kremu po opakowaniu przyszedł zatem czas na przetestowanie go na mojej skórze. Najpierw zaczęłam od powąchania go. Test zdany na 5- krem ma przyjemny, delikatny i nie narzucający się zapach. Kosmetyk ma przyjemną konsystencję i łatwo się rozprowadza. Na twarzy nie zostawia tłustego filmu, a skóra po aplikacji jest wyraźnie gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Dodam, że ten efekt utrzymuje się dłużej niż tylko po nałożeniu kremu. Dobrze sprawdza się pod makijażem. Mam wrażenie, że dzięki temu, że skóra jest lepiej nawilżona, makijaż też lepiej się utrzymuje. Moja skóra jest niestety dosyć delikatna, skłonna do podrażnień, przez co ostrożnie muszę testować wszelkie nowe kosmetyki. W tym przypadku na szczęście obyło się bez uczuleń. Jeżeli szukacie dobrego kremu na dzień, o naturalnym składzie, który dobrze nawilża skórę to będzie to świetny wybór. Soraya po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczyła :)




Komentarze

  1. Super recenzja, owsiany krem - to brzmi ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, że to taki dobry krem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie bardzo się znam na kosmetykach, ale i tym razem wiem, komu mogę polecić ;-) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem dlaczego ten krem nigdy mi się nie rzucił w oczy, w żadnym sklepie...
    Cóż, będę się za nim uważniej rozglądać, jak tylko wykończę swojego ulubieńca (aktualnego) z Bielendy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy krem, nie znała a go wcześniej. Ja stosuję krem z Cethapil :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam!
    Po raz pierwszy widzę ten krem ​​i sądząc po Twojej recenzji, zwrócił moją absolutną uwagę. Dzięki za udostępnienie. Odnotowuję.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny kosmetyk, chętnie go przetestuję :) podoba mi się skład i działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze, że nie widziałam tego kremu u nas, ale może nie zwróciłam uwagi...chętnie przetestuje, dziekuje za Twoją opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mowiąc ja też nie zauważyłam go w sklepie.Do mnie trafił z pudełkiem Pure Beauty :)

      Usuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tym kremie.Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie ten krem czeka jeszcze w kolejce, ale chyba dziś go zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam i póki co się sprawdza 😀

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za Twoją propozycję kremu-skorzystam wkrótce😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Też daję plus za eko opakowanie. :) Sam krem mnie zaciekawił. Również mam wrażliwą skóra, także i mnie nie powinien podrażnić, lubię tę firmę. :) Pozdrawiam Cię serdecznie, dobrego dnia i dziękuję raz jeszcze za obecność. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh! Look great! I didn't know it
    Thanks for sharing
    have a good day! ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie sprawdzę jak działa na mojej wrażliwej skórze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Soraya to znana marka, moi znajomi też ją uwielbiają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba nigdy nie miałam kremu Soraya, a właśnie szukam odpowiedniego na jesień. Fajny skład i słoiczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedługo biorę się za używanie tego gagatka. Twoja recenzja tym bardziej mnie zachęca, bo kremów od marki soraya nie używałam jeszcze nigdy 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat po Sorayę sięgam od lat.ten nowy kosmetyk pozytywnie zaskakuje :)

      Usuń
  20. Zachęcasz mocno do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za polecenie :) Myślę, że kiedyś się skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Co prawda nie znam się na damskich kosmetykach, to z miłą chęcią przeczytałem ten wpis 🙂👍

    Pozdrawiam serdecznie i życzę Tobie miłego i pozytywnego dnia 🙋‍♂️🤗
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście skład rewelacyjny! Muszę go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego produktu, ale chętnie go przetestuję na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  25. O nie znałam go wcześniej ale chyba muszę wypróbować. Cały czas szukam ciekawego kremu i takiego, który odpowiadałby mojej skórze. Może ten by się nadał ;) Jeszcze dodatkowo kupił mnie swoim opakowaniem!

    OdpowiedzUsuń
  26. jeszcze nie miałam okazji go używać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych nowości jest tyle,że trudno wszystko ogarnąć :)

      Usuń
  27. Brzmi dobrze, właśnie ta naturalność składników zdaję się tu procentować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam, ale po twojej recenzji się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czuję sie zainteresowana tymi produktami. Jeszcze nigdy ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz