poniedziałek, 10 października 2016

Jogobella- moja porcja radości

Moja babcia zawsze powtarzała mi, że śniadanie to najważniejszy posiłek. I miała rację. Wiecie, że śniadanie powinno stanowić około 30% dziennego zapotrzebowania energetycznego? Co jednak zrobić, gdy w pośpiechu poranka zapomnimy, albo nie mamy czasu na przygotowanie sobie czegoś na ząb? A co powiecie na pożywny jogurt?


Dzięki projektowi trnd miałam okazję przetestować jogurty Jogobella Breakfast, Musli i 8 Zbóż, które są połączeniem ekstra dużych kawałków owoców, pysznego jogurtu oraz zbóż, płatków, suszonych owoców i musli. I wiecie co? Są super, bo nie tylko smakują wybornie, ale i zaspokajają apetyt. Idealne nie tylko na powitanie dnia, ale i na drugie śniadanie w pracy, czy na podwieczorek. Nie są za słodkie, smakują naturalnie. Do wyboru mamy różne wersje smakowe. Można powiedzieć, że dla każdego coś miłego.



Moim faworytem bez wątpienia jest Jogobella Breakfast, która jest połączeniem pysznego jogurtu z chrupiącymi dodatkami: Tropikalne Musli, Crunchy z czekoladą , Orzechowe musli.



Dodatkowy plus przyznaję za skład jogurtów. Żadnej skrobi modyfikowanej, ani innych składników z czarnej listy. Nic tylko się zajadać :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

PROPSS- napoje, które oczyszczają z toksyn i ... relaksują

  Narzekaliśmy na chłodny lipiec, a teraz wreszcie mamy upały :) Może i bywają męczące, ale z drugiej strony warto się nimi cieszyć i wygrza...