Budzisz się rano, wstajesz pełna energii, spoglądasz w lustro i nagle... jest. Jeden wielki, czerwony nieproszony gość na samym środku twarzy. Znacie to uczucie? Taka mała niedoskonałość potrafi natychmiast zepsuć nastrój, odjąć pewność siebie i sprawić, że czujemy się po prostu gorzej. Wzrok automatycznie przyciąga tylko to jedno miejsce, a w głowie pojawia się chęć ukrycia go pod toną korektora – co zazwyczaj tylko pogarsza sprawę.
Na szczęście mały pryszcz to nie powód, by chować się przed światem. Moim najnowszym odkryciem w walce z takimi niespodziankami jest punktowy krem przeciw niedoskonałościom marki Apis. Znalazłam go a ostatnim boxie od Pure Beauty i szybko stał się moim ulubieńcem. Zresztą, nie tylko moim, bo od razu zaprzyjaźniła się z nim także moja nastoletnia córka :)
Ten kosmetyk to prawdziwy pogromca wyprysków, który wyróżnia się aż 96% zawartością składników pochodzenia naturalnego. W jego składzie znajdziemy przemyślaną kompozycję, która działa wielotorowo:
- Kwas salicylowy, niacynamid i ekstrakt z miodu Manuka: Trio do zadań specjalnych. Przyspiesza procesy przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, wycisza podrażnienia i redukuje zaczerwienienie.
- Ekstrakt z yerba mate: Silny zastrzyk antyoksydacyjny, który wspomaga regenerację skóry i chroni ją przed wolnymi rodnikami.
- Olej migdałowy i skwalan: Dbają o to, by skóra w miejscu zmiany nie była przuszona ani podrażniona, dając idealne wygładzenie oraz głębokie nawilżenie.
Jak stosować krem punktowy?
Najważniejsza jest systematyczność i higiena. Wystarczy odrobina produktu zaaplikowana bezpośrednio na oczyszczoną skórę, dokładnie w miejsce powstającego stan zapalnego. Najlepiej nakładać go na noc, aby składniki aktywne mogły działać przez wiele godzin, lub w ciągu dnia pod makijaż.
Dużym atutem tego produktu jest jego opakowanie. Krem zamknięty jest w poręcznej strzykawce, co wygląda nie tylko niezwykle stylowo i nowocześnie, ale przede wszystkim pozwala na bardzo precyzyjne, higieniczne dozowanie idealnej ilości kosmetyku. Nic się nie marnuje, a aplikacja to czysta przyjemność!
Nie pozwól, by jeden mały pryszcz psuł Twój dzień – odpowiednia pielęgnacja punktowa potrafi zdziałać cuda w kilka godzin.
Współpraca reklamowa




Komentarze
Prześlij komentarz