Sezon na sandałki, klapki i boskie spacery po plaży w pełni! Lato to cudowny czas, ale dla skóry naszych stóp bywa prawdziwym sprawdzianem. Przesuszenie, szorstkie pięty i mało estetyczny wygląd potrafią odebrać pewność siebie, kiedy chcemy wskoczyć w ulubione, otwarte buty. Na szczęście w ostatniej edycji boxa Pure Beauty znalazłam produkt, który okazał się absolutnym hitem tej pielęgnacyjnej misji – nowe serum do stóp od Regenerum.
Jak się u mnie sprawdziło i dlaczego uważam, że to letni "must-have"? Zapraszam na szybką recenzję!
Skład, który robi całą robotę
To, co natychmiast przykuło moją uwagę w tym serum, to jego przemyślany i bogaty skład. Producent nie żałował substancji o udowodnionym działaniu regenerującym. W tubce znajdziemy między innymi:
- Mocznik – genialnie zmiękcza naskórek i pozwala składnikom odżywczym wniknąć głębiej.
- Alantoinę – łagodzi podrażnienia i przyspiesza odnowę skóry.
- Miks dobroczynnych olejów – tworzy na skórze barierę ochronną, która zatrzymuje wilgoć i chroni przed ponownym wysuszeniem.
Moje wrażenia i efekty: Jak działa w praktyce?
Serum ma przyjemną, nieco bogatszą konsystencję, ale – co dla mnie kluczowe latem – nie pozostawia na stopach lepkiej, tłustej warstwy na całą noc.
Efekt? Fantastyczne, głębokie nawilżenie widoczne praktycznie od razu. Już po pierwszej aplikacji skóra stała się zauważalnie miękka i gładka w dotyku. Regularne stosowanie sprawiło, że zapomniałam o problemie twardych czy szorstkich pięt. Latem kondycję stóp widać jak na dłoni (a raczej jak na stopie!), dlatego tak ważne jest dla mnie błyskawiczne działanie. To serum daje efekt "efektownych stóp do sandałków" bez konieczności codziennego tarcia tarką czy peelingowania.
Jeśli Wasze stopy po kilku dniach noszenia klapek wołają o ratunek, to serum z boxa Pure Beauty uratuje sytuację. Dla mnie to genialne odkrycie tego lata – działa szybko, skutecznie i sprawia, że nie muszę się martwić o wygląd moich stóp, niezależnie od tego, jakie buty założę.Moja wskazówka: Najlepsze efekty uzyskacie, nakładając grubszą warstwę serum na noc, a na to bawełniane skarpetki. Rano stopy są miękkie jak u niemowlaka!
Moja ocena: 5/5! A czy Wy miałyście już okazję przetestować tę nowość z Pure Beauty? Dajcie znać w komentarzach, jak radzicie sobie z pielęgnacją stóp latem!




Looks like a fantastic product! Thanks for the review!
OdpowiedzUsuńGreat for those feet this summer. Awesome to see your review!
OdpowiedzUsuńWonderful to see your lovely review. All the best to your summer activities!
OdpowiedzUsuńTakie serum to zdecydowanie coś dla mnie 😍
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę wypróbować:)
OdpowiedzUsuńFajny skład. Warto mieć dobry kosmetyk do pielęgnacji stóp. :)
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć, że jest taki dobry produkt.
OdpowiedzUsuńGracias por la recomendación. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie zachęciłaś do wypróbowania tego kosmetyku, muszę tylko najpierw wykończyć te wszystkie moje zapasy :D
OdpowiedzUsuńLubię kosmetyki z mocznikiem, są idealne dla problematycznej skóry.
OdpowiedzUsuńU mnie czeka na testy 😀
OdpowiedzUsuńWitaj Monia 🙂
OdpowiedzUsuńod dłuższego czasu myślę nad tym specyfikiem, ale miałam opory. Po Twojej opinii chętnie kupię, mam 5 tygodni do wyjazdu więc powinno się udać " odnowić" stópki 😉
Fajny kremik :)
OdpowiedzUsuńNie stosowałam jeszcze nic regeneracyjnego do stóp. Jesienią odkryłam dopiero peeling do stóp :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłego piątku🌸
Angelika
Dziękuję za polecajkę. Właśnie szukam czegoś do moich stóp
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie upalnym piątkiem