W świecie pielęgnacji często szukamy skomplikowanych receptur i nowoczesnych technologii, zapominając o tym, co daje nam natura w swojej najczystszej postaci. Jednym z takich kosmetycznych skarbów są hydrolaty . Jeśli jeszcze nie goszczą w Twojej łazience, czas to zmienić! Czym właściwie jest hydrolat? To „woda kwiatowa” lub „roślinna”, która powstaje jako produkt uboczny podczas destylacji roślin parą wodną w celu pozyskania olejków eterycznych. Zawiera ona cenne cząsteczki roślinne rozpuszczalne w wodzie oraz śladowe ilości olejków. Dlaczego warto po nie sięgać? Przywracają pH: Idealnie tonizują skórę po myciu. Lekkość: Nie obciążają cery, co jest kluczowe przy cerze tłustej i mieszanej. Wielofunkcyjność: Służą jako tonik, baza pod olejowanie włosów, składnik maseczek z glinki czy odświeżająca mgiełka w ciągu dnia. Ostatnio miałam okazję testować coś wyjątkowego. W jednym z okienek mojego kalendarza adwentowego od Pure Beauty znalazłam prawdziwą perełkę – hydro...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje