Nie wiem jak Wy, ale ja oficjalnie ogłaszam: mam dość . Kocham puszysty śnieg na zdjęciach i kubek kakao przy kominku, ale rzeczywistość ostatnich tygodni to raczej skrobanie szyb o 7:00 rano, walka o życie na oblodzonym chodniku i wiecznie czerwony nos. Niskie temperatury i przeszywający wiatr dają nam w kość, ale to nasza skóra obrywa najbardziej. Suche powietrze w ogrzewanych biurach i mróz na zewnątrz to przepis na "papierową", poszarzałą cerę. Szczególnie widać to po moich oczach – stały się wrażliwe, a skóra wokół nich wołała o pomoc głośniej niż ja o dodatkową kawę. Mój zimowy wybawca: VIANEK Nawilżający krem pod oczy Ostatnio, w boxie Pure Beauty natrafiłam na krem, który odmienił moją poranną (i wieczorną!) rutynę. Mowa o Nawilżającym kremie pod oczy z ekstraktem z nasion lnu od VIANKA . Jeśli szukacie czegoś, co jest jak ciepły kocyk dla Waszej skóry, to właśnie to znaleźliście. Zacznijmy od tego, co najważniejsze – składu . Ekstrakt z nasion lnu to prawdzi...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje