Perełki z kalendarza adwentowego Pure Beauty-Soap&Friends Krem do rąk z masłem shea pitaja z opuncją
Zima w pełni, a to oznacza, że nasze dłonie przechodzą teraz prawdziwy test wytrzymałości. Mróz, przeszywający wiatr i suche powietrze z grzejników to najwięksi wrogowie delikatnej skóry. Czy zauważyłaś, że Twoje ręce stają się szorstkie i szybciej tracą blask? To znak, że potrzebują natychmiastowego wsparcia! Oczywiście, ciepłe rękawiczki to absolutny obowiązek, o którym nie wolno nam zapominać. Jednak sama bariera mechaniczna to za mało. Aby skóra pozostała miękka i elastyczna, warto zainwestować w porządny, odżywczy krem, który stworzy na niej ochronny „płaszcz”.
W jednym z okienek kalendarza adwentowego od Pure Beauty trafiłam na prawdziwą perełkę, która stała się moim zimowym niezbędnikiem. Mowa o kremie do rąk Soap&Friends z masłem shea, pitają i opuncją. Muszę przyznać, że ten kosmetyk to czysta magia w tubce. Jeśli szukasz ratunku dla suchych dłoni, oto dlaczego warto go mieć:
- Ekstremalne nawilżenie: Dzięki zawartości masła shea, krem fantastycznie nawilża i regeneruje nawet bardzo przesuszoną skórę. Dłonie stają się aksamitnie gładkie niemal natychmiast po aplikacji.
- Obłędny zapach: To, co wyróżnia go na tle innych produktów, to kompozycja zapachowa. Jest przepiękna! To owocowo-kwiatowa mieszanka, w której wyraźnie wyczuwalne są subtelne akordy konwalii i róży. Zapach jest świeży, a jednocześnie bardzo kobiecy – sprawia, że każda aplikacja to mały rytuał SPA.
- Bogaty skład: Połączenie egzotycznej pitai z cenną opuncją to witaminowy zastrzyk, którego nasza skóra teraz łaknie.
Zima nie musi oznaczać popękanej skóry dłoni. Wystarczy odrobina systematyczności i odpowiednie kosmetyki, takie jak ten od Soap&Friends. Jeśli macie okazję go przetestować, nie wahajcie się – Wasze dłonie Wam za to podziękują!
A jak Wy dbacie o dłonie zimą? Macie swoich ulubieńców z tegorocznych kalendarzy adwentowych? Dajcie znać w komentarzach! 💬👇
Współpraca reklamowa





To rzeczywiście same perełki.
OdpowiedzUsuńTak, jestem zachwycona produktami z tego kalendarza :)
UsuńNajwięcej kremu używam do rąk i stóp, bo gdy są mrozy, skóra wysycha strasznie!
OdpowiedzUsuńTak, znam ten problem...
UsuńNie słyszałam o tej marce, ale chętnie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Cię zainteresowała :)
UsuńO! Coś dla mnie! Lubię kremy do rąk, które mają piękne zapachy. Anula
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja :)
UsuńMam go :) Bardzo przyjemny kremik :)
OdpowiedzUsuńJa też go bardzo lubię :)
UsuńFajny skład. :)
OdpowiedzUsuńTak, rewelacyjny :)
UsuńO zapach mnie bardzo przekonuje, lubię konwalie.
OdpowiedzUsuńTen krem pachnie naprawdę obłędnie :)
UsuńNiestety, ale jestem zmarzluchem, a nie lubię rękawiczek, bo jest w nich niewygodnie. Moje marzenie: niech zima idzie w diabły raz na zawsze!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Ja też nie lubię zimy i zawsze z niecierpliwością wyczekuję lata :)
UsuńChyba się skuszę :)
OdpowiedzUsuńNa pewno warto :)
UsuńTen krem jest genialny 🥰
OdpowiedzUsuńJa też go uwielbiam :)
UsuńŚwietny krem :)
OdpowiedzUsuńJestem z niego bardzo zadowolona :)
UsuńNiestety w dzieciństwie miałam poparzone dłonie, więc mam problem ze skórą na nich. Na dodatek wiele kremów albo nie daje rady mi ich nawilżyć, albo podrażnia skórę, więc od lat większość roku używam czerwonego Garniera. W lepsze miesiące przeplatam innymi kremami.
OdpowiedzUsuńTo prawda, wcale nie jest łatwo znaleźć dobry krem.
Usuń